20 kwietnia 2013

Dziś rozbraja nas uśmiechem, czarująco pięknym tak.

Pogoda nareszcie przybyła w idealnej postaci. Cieplutko dzień w dzień. Coraz bliżej wakacje, a tu się troszkę przytyło. Trzeba się postarać, żeby wrócić do poprzedniej figury. Wystarczy motywacja, wystarczą chęci, a ja mam ich ponadto. Ścisła dieta, zero słodyczy, zero napojów gazowanych, słodzonych -tylko woda mineralna. Dam radę! Troszkę biegania co dwa dni, ćwiczenia na mięśnie brzucha MEL B 10 minutowy trening brzucha oraz 10 minutowy trening nóg i brzuszki na ławeczce abswing. :D No cóż, chyba tyle na temat mojej okropnej figury. 

Dodatkowo już we wtorek zaczynamy pisać testy. Mało się do niech przygotowuję i jakoś brakuje mi chęci, żeby się trochę do tego przyczynić. Już to czuję, że sobie z nimi nie poradzę i tego najbardziej się obawiam. Także dziś męczący dzień, testy, testy i jeszcze raz testy.

Do tego wszystkiego dochodzi mi masa problemów i masa ludzi którzy mnie już wkurzają tak, że się togo nie da pojąć. Ciągle się kłócę, ciągle mam jakieś swoje humorki. Dajcie mi już tą majóweczkę, chcę do Paulinki, boże muszę wychillować. Na szczęście jeszcze tylko tydzień i odpoczynek z moją ukochaną kobietką. Wam życzę wspaniale napisanych testów i odpoczynku na majówce. Buźka. :-*:-*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz