No to co? SOBOTA już za dwa dni i długo wyczekiwany koncert! Czego chcieć więcej? Pezet, Ten Typ Mes. A najważniejsze, że będę tam z najcudowniejszą osobą jaką mogłam w życiu spotkać, z Pauliną! Najwspanialszą przyjaciółką.
A co u mnie? Wszystko idealnie! ferie za szybko uciekają, tyle planów, a tylko część zrealizowana. Z piątku na sobote nocowałam u mojej pyśki. Na drugi dzień spontan, i 2h drogi do Konkolowej mojej. Plany było do poniedziałku, zostałam do czwartku. Wróciłam, kilka dni w domu i nocowaie u mojej Paulinki się zaczeło, wieczorne spacery, rozmowy, wygłupy. Jakbyśmy miały po 11 lat! Praktycznie się nie rozstawałyśmy. A w środę kino, o taaaaaak! Teraz siedzę w domu i myślę co jutro porobić. Zapewne spotkam się z Martyniaczkiem, bo co innego? A wam jak mijają ferie? Tak, tak, mam nadzieję, że tak samo wspaniale i spontanicznie jak mi!
http://www.youtube.com/watch?v=8X6b9ljyJCo